Tam, gdzie Chowają się Spokojne Sny – Nappimiś i Nocne Światełka

W pokoju małej Zosi noc zawsze zaczynała się tak samo. Lampka w kształcie księżyca rzucała na ściany delikatne światło, pluszowe misie układały się spokojnie obok poduszki, a za oknem świat powoli milkł.
Jednak mimo tej ciszy Zosia coraz częściej budziła się w nocy. Czasem przez niewygodę, czasem przez chłód, a czasem po prostu dlatego, że sen nie potrafił zostać przy niej na długo.
Rano jej oczy były zmęczone, a małe rączki szukały mamy jeszcze bardziej niż zwykle.
Mama próbowała wszystkiego, by noce znów stały się spokojne. Ciepłych kołysek, cichych melodii i długiego przytulania. Ale zmęczenie zaczynało pojawiać się już u wszystkich.
Pewnego wieczoru, kiedy za oknem padał miękki deszcz, pojawił się Nappimiś.
Przyniósł ze sobą coś prostego — miękką pieluszkę nocną wielorazową, stworzoną specjalnie po to, by noc mogła trwać spokojnie i bez wybudzeń.
Materiał był delikatny i oddychający, a całość otulała dziecko miękkością przypominającą ciepły sen.
Mama zmieniła pieluszkę powoli i spokojnie, a Zosia wtuliła się w poduszkę z cichym westchnieniem ulgi.
Tej nocy coś się zmieniło.
Nie było nagłego budzenia.
Nie było chłodu ani niespokojnych ruchów.
Był tylko spokojny oddech małego dziecka i cisza domu, który w końcu mógł odpocząć.
A kiedy rano pierwsze promienie słońca zajrzały przez okno, Zosia otworzyła oczy i uśmiechnęła się tak lekko, jakby noc naprawdę zabrała ze sobą całe zmęczenie.
Nappimiś wiedział, że spokojny sen jest jedną z najpiękniejszych rzeczy, jakie można podarować małemu sercu.
Bo właśnie wtedy dzieci rosną nie tylko ciałem.
Rosną też spokojem.
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii BAJKI

