Dlaczego Mama Czasem Płacze? – Nappimiś i Krople Deszczu

Za oknem od rana padał deszcz. Krople powoli spływały po szybie, a cały świat wydawał się cichszy niż zwykle. W domu Hani także było spokojnie, ale była to inna cisza — cięższa, pełna zmęczenia i niewypowiedzianych myśli.
Hania zauważyła to od razu.
Mama uśmiechała się mniej niż zwykle. Poruszała się wolniej, jakby każdy ruch kosztował ją trochę więcej siły. A kiedy myślała, że nikt nie patrzy, ocierała oczy dłonią.
Dla dziecka łzy mamy są czymś trudnym do zrozumienia. Mama przecież zawsze wydaje się silna, spokojna i gotowa naprawić wszystko, co smutne.
Hania siedziała cicho przy oknie, obserwując deszcz. W jej głowie pojawiały się pytania, których nie umiała wypowiedzieć.
Wtedy pojawił się Nappimiś.
Usiadł obok mamy bez pośpiechu, jak ktoś, kto wie, że nie każdą ciszę trzeba od razu wypełniać słowami. Z plecaka wyjął miękkie wielorazowe wkładki laktacyjne, uszyte z delikatnej bawełny.
Były małe i niepozorne, ale stworzone po to, by dawać mamie odrobinę komfortu w chwilach, gdy najbardziej go potrzebuje.
Mama uśmiechnęła się lekko, kiedy dotknęła miękkiego materiału.
I wtedy Hania zrozumiała coś ważnego.
Dorośli także czasem się męczą.
Także potrzebują troski.
I także mają dni, w których ich serce jest pełne deszczu.
Ale to nie znaczy, że miłość znika.
Czasem właśnie wtedy staje się najbardziej prawdziwa.
Za oknem wciąż padało, ale w domu zrobiło się odrobinę cieplej. Hania wtuliła się w mamę, a krople deszczu przestały wydawać się smutne.
Brzmiały raczej jak spokojna kołysanka dla zmęczonego serca.
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii BAJKI

