Nappimiś i Zaginiony Bawełniany Las

Był kiedyś las, który nie rósł z drzew, ale… z bawełny. Jego gałęzie były miękkie jak chmurki, liście pachniały mlekiem, a zamiast szyszek rosły tam guziki. Nazywano go Lasem Bawełnianym i znany był z tego, że pomagał zasypiać każdemu dziecku na świecie.
Ale od jakiegoś czasu nikt nie mógł go znaleźć.
Nappimiś, słonik o wielkim sercu i jeszcze większej trąbie, usłyszał o zaginięciu tego niezwykłego miejsca od starej myszy podróżniczki. Postanowił go odszukać, bo wiedział, że sen dzieci to rzecz bezcenna.
Wędrował przez wiele krain: przez Pola Zgubionych Kocyków, Górę Ciepłego Dotyku i Dolinę Cichych Westchnień. Spotykał dzieci, które nie mogły zasnąć, bo coś im brakowało – przytulenia, spokoju, zapachu czystości.
W końcu, w najgłębszym zakątku Świata Snów, zobaczył coś niezwykłego – małą dziewczynkę siedzącą pod białym drzewem. Trzymała w rękach strzępek materiału i szeptała:
– Las zniknął, bo ludzie zapomnieli o jego delikatności…
Nappimiś usiadł obok niej i wyjął z plecaka pieluszkę wielorazową z bawełny – miękką, czystą i pachnącą lawendą.
– Czas przypomnieć światu, że delikatność to siła – powiedział cicho.
W tej samej chwili bawełniane drzewo zaczęło rozkwitać. Potem kolejne, i jeszcze jedno – aż znów powstał Las Bawełniany. A dzieci na całym świecie tej nocy spały spokojnie, przytulone do swojej miękkiej pieluszki i myśli o słoniku, który wierzył w to, co niewidzialne.
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii BAJKI


