Nappimiś i Przycisk Uważności
,

W ostatnich dniach Nappimiś zauważył, że dzieci wokół niego robią wszystko szybciej. Jedzą szybko. Bawią się szybko. Zasypiają w biegu. I ciągle ktoś mówił: – Szybciej! Już! Dalej!
Słonik poczuł się zmęczony tym pośpiechem.
Postanowił zbudować coś niezwykłego – Przycisk Uważności. Był zrobiony z miękkiego materiału (jak jego ulubiona pieluszka), pachniał lawendą i grał kojącą melodię, gdy się go nacisnęło.
Przycisk trafił do przedszkola, gdzie każde dziecko mogło go użyć, gdy chciało... po prostu być.
– Co to znaczy „być”? – zapytał mały Franek.
– To znaczy nic nie musieć – odpowiedział Nappimiś. – Tylko oddychać, czuć i pamiętać, że to, co najważniejsze, dzieje się tu i teraz.
Dzieci zakochały się w przycisku. Z czasem nauczyły się naciskać go w sobie – bez urządzenia. Wystarczyło przymknąć oczy, wziąć wdech i powiedzieć: „Jestem.”
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii BAJKI

