Nappimiś i Festiwal Małych Cudów

W Krainie Maluszków co roku odbywał się Festiwal Małych Cudów – święto dziecięcej radości, uważności i piękna codziennych chwil. Nappimiś był specjalnym gościem, zaproszonym jako Opiekun Dobrych Nawyków.
Wszystko było kolorowe: girlandy z kaszek, bańki mydlane wielkości balonów, a scena udekorowana rysunkami dzieci.
Nappimiś miał poprowadzić wyjątkowe warsztaty – „Małe rzeczy, wielkie znaczenie”. Wśród jego skarbów dzieci znalazły:
– bawełnianą pieluszkę z rysunkiem słońca,
– bidon z filtrem, który oczyszczał wodę,
– kawałek kocyka, który dawał spokój tylko przez przytulenie.
Dzieci były zachwycone, ale jedno z nich – chłopiec o imieniu Kajtek – nie mógł przestać się wiercić.
– Ja chcę coś dużego! Coś hałaśliwego! – marudził.
Wtedy Nappimiś zaproponował, by każde dziecko stworzyło „cud” z tego, co ma przy sobie.
Kajtek, z początku niechętnie, zwinął swoją pieluszkę, narysował na niej gwiazdę i powiedział: – To mój super-kosmiczny płaszcz do spania.
Cała sala wybuchła brawami, a Nappimiś szepnął: – Czasem mały cud rodzi się z jeszcze mniejszej pieluszki.
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii BAJKI

