Nappimiś i Wyprawa do Leśnego Przedszkola

Leśne Przedszkole było wyjątkowe. Dzieci bawiły się w błocie, budowały szałasy i zbierały liście. Tu nikt nie bał się deszczu ani kałuż.
Ale był jeden problem.
Po każdym dniu rodzice wracali z torbami pełnymi wilgotnych ubranek i pieluszek. Wszystko mieszało się razem.
– To prawdziwy bałagan – westchnęła pani Jagoda, nauczycielka.
Nappimiś przybył z rozwiązaniem.
Wyjął z plecaka kolorowy worek na pieluszki – wodoodporny i szczelny.
– To nie zwykły worek – wyjaśnił. – Oddziela mokre od suchych rzeczy i zamyka zapachy. Można go prać i używać wciąż na nowo.
Dzieci nazwały go „Strażnikiem Suchych Skarbów”.
Od tej pory każdy maluch miał swój worek z imieniem. Po zabawie wkładali do niego mokre rzeczy, a reszta plecaka pozostawała czysta i pachnąca.
– Porządek to też przygoda – powiedział Nappimiś. – Bo kiedy wszystko ma swoje miejsce, łatwiej znaleźć czas na zabawę.
Leśne Przedszkole stało się jeszcze bardziej radosne.
Bo nawet największa przygoda potrzebuje... dobrego organizatora.
Zobacz: worki na pieluszki NappiMe
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii BAJKI


