Nappimiś i Zielony Balonik

Na wielkim niebie zawisł zielony balonik. Nie był duży, nie miał żadnego napisu – ale każdy, kto na niego spojrzał, czuł coś dziwnego... nadzieję.
Nappimiś zobaczył go z daleka. Balonik nie poruszał się, nie spadał. Po prostu był – tuż nad Domem Bez Marzeń, gdzie mieszkały dzieci, które przestały wierzyć, że coś może się zmienić.
Słonik poszedł tam i zapytał:
– Kto tu ma najwięcej marzeń?
– My już nie marzymy – odpowiedziały dzieci. – Marzenia są dla tych, co mają baloniki.
Nappimiś spojrzał w górę i uśmiechnął się.
– Ale ten balonik czeka właśnie na was.
Postanowił rozdać dzieciom pieluszki z kieszonką – każda zawierała małą kartkę, na której można było napisać jedno marzenie. Gdy kartki trafiły do balonika, stało się coś niesamowitego – balon urósł, zabłysnął i... wypuścił małe baloniki z marzeniami na cały świat.
Dzieci patrzyły z zachwytem.
– Czy one się spełnią? – zapytał chłopiec.
– Jeśli w nie uwierzycie – powiedział Nappimiś – to one już zaczęły się spełniać.
ZOBACZ: ZESTAW PIELUSZEK AIO Z ZIELONYMI BALONAMI
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii BAJKI

