Nappimiś i Dzień, w którym Mama była Bardzo Zmęczona
Bajka o zmęczeniu mamy i o tym, że nie trzeba być idealnym.

Były takie dni, których nikt nie widział.
Mama Antosia wstawała rano… zmęczona.
W południe… jeszcze bardziej zmęczona.
Wieczorem… już prawie bez sił.
Antoś nie rozumiał.
– Dlaczego mama się nie uśmiecha?
Tego dnia wszystko było trudniejsze. Nawet zwykłe rzeczy – jak zmiana pieluszki.
Nappimiś pojawił się cicho.
– Dziś nie trzeba robić wszystkiego idealnie – powiedział.
Wyjął pieluszkę AIO.
– Zobacz. Tu wszystko jest już gotowe. Bez składania. Bez zastanawiania się.
Mama spróbowała.
I pierwszy raz tego dnia… odetchnęła.
– To takie proste… – powiedziała.
– Bo czasem prostota to największa pomoc – odpowiedział Nappimiś.
Wieczorem Antoś zasnął wtulony w mamę.
A ona – zamiast się martwić – po prostu była.
Zmęczona.
Ale spokojniejsza.
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii BAJKI

