Nappimiś i Smok ze Śmieciowej Góry

W pewnej dolinie, otoczonej błękitnymi jeziorami i kwitnącymi łąkami, mieszkańcy żyli w cieniu… Śmieciowej Góry. To nie była zwykła góra. Była wysoka, śmierdząca i… mieszkał na niej smok. Smok Jednorazus ziajał dymem, który powstawał z palonych zużytych pieluch jednorazowych.
Dzieci z Doliny Świetlików nie mogły bawić się na dworze, bo powietrze było ciężkie i brudne. Rodzice nie wiedzieli, jak rozwiązać problem — nikt nie chciał się zbliżać do smoka.
Aż pewnego dnia z nieba spadła gwiezdna kapsuła. Wysiadł z niej Nappimiś z nieodłącznym plecakiem pełnym pachnących, czystych i kolorowych pieluch wielorazowych.
Zamiast walczyć ze smokiem, postanowił z nim porozmawiać. Wspiął się na górę i zastał smoka... płaczącego. Smok wyznał, że nie chce nikomu szkodzić, ale nie ma innego pożywienia — żywi się tylko zużytymi pieluchami.
Nappimiś miał plan: razem z dziećmi stworzyli "Zielony Bufet dla Smoka" – pełen pieluch wielorazowych, które można było prać, suszyć i… magicznie odświeżać! Smok nauczył się nowej diety, a Śmieciowa Góra zaczęła znikać. W jej miejscu wyrósł Las Nadziei.
Morał: Nawet największy problem można rozwiązać, jeśli spojrzymy na niego z sercem — i ekologiczną pieluchą w ręku.
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii BAJKI


