Nappimiś i Dzień Bez Przerwy

W przedszkolu „Biegające Chmurki” trwał Dzień Bez Przerwy – dzieci wymyśliły, że przez cały dzień nie będą robić przerw. Ani na przekąski, ani na odpoczynek, ani... na zmianę pieluszki.
– Przerwy są nudne! – wołał Franek, skacząc przez hula-hop.
– Szkoda czasu! – dodała Tola, biegając w kółko z klockami.
Nappimiś przyszedł z wizytą i z ciekawością przyglądał się, jak dzieci próbują robić wszystko „w biegu”. Jednak szybko zaczęły pojawiać się problemy – jedno dziecko zmoczyło ubranko, drugie przewróciło się ze zmęczenia, a trzecie po prostu usiadło i... zasnęło w środku toru przeszkód.
– A może problemem nie są przerwy, tylko to, że nie umiemy ich dobrze zorganizować? – zapytał słonik.
Wyjął z plecaka pieluszkę AIO – czyli taką, która nie wymaga wkładania wkładów, składania ani kombinowania. Miękka, chłonna, gotowa do założenia od razu.
– To pieluszka, która pozwala wrócić do zabawy w kilka sekund – powiedział.
Z pomocą Nappimisia dzieci urządziły „stację pit-stop”: krótki przystanek na zmianę pieluszki, łyk wody i przytulenie misia.
I nagle... nikt nie chciał pomijać przerw!
– Bo dobra przerwa to taka, po której masz więcej energii – podsumował Franek.
A pieluszka AIO stała się ulubioną – bo pozwalała szybko wracać do tego, co dzieci kochają najbardziej: do zabawy.
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii BAJKI

