Strona główna » BLOG » Powrót do rutyny po wakacjach – jak ułatwić dziecku poranki i początek roku?

Powrót do rutyny po wakacjach – jak ułatwić dziecku poranki i początek roku?

Jak wrócić do codziennego rytmu po wakacjach? Sprawdź, jak uporządkować sen, poranki i popołudnia, aby początek żłobka, przedszkola lub szkoły był spokojniejszy.


Koniec wakacji to dla wielu rodzin nagła zmiana tempa. Jeszcze kilka dni wcześniej poranki były spokojniejsze, śniadanie można było zjeść później, a wieczorne zasypianie nie musiało odbywać się o stałej porze. Początek września przynosi jednak budzik, wcześniejsze wyjścia z domu, żłobek, przedszkole albo szkołę oraz znacznie bardziej uporządkowany rytm dnia.

Dla dorosłego taka zmiana może być po prostu kwestią organizacji. Dla dziecka oznacza jednak konieczność przestawienia całego codziennego rytmu: snu, jedzenia, aktywności i odpoczynku. Nic więc dziwnego, że pierwsze dni roku szkolnego bywają pełne pośpiechu, marudzenia i trudniejszych poranków.

Dobra wiadomość jest taka, że powrót do rutyny nie musi oznaczać natychmiastowego wprowadzania wojskowej dyscypliny. Znacznie lepiej sprawdza się stopniowe porządkowanie dnia i stworzenie kilku stałych punktów, dzięki którym dziecko wie, czego się spodziewać.

Dlaczego wrzesień bywa dla dzieci tak obciążający?

Początek roku to często kilka zmian jednocześnie. Dziecko może zacząć wcześniej wstawać, spędzać więcej czasu poza domem, spotykać nowych opiekunów lub nauczycieli i funkcjonować w większej grupie.

Jeżeli do tego dochodzi nowa sala, nowe dzieci, obowiązki, zajęcia dodatkowe i krótszy czas swobodnej zabawy, nawet pozornie dobrze radzący sobie maluch może być pod koniec dnia wyraźnie bardziej zmęczony.

Rodzice czasem interpretują to jako pogorszenie zachowania.

Tymczasem zwiększona płaczliwość, marudzenie czy opór przy codziennych czynnościach mogą pojawić się wtedy, gdy dziecko po prostu potrzebuje więcej czasu na przestawienie się z wakacyjnego rytmu na bardziej wymagającą codzienność.

Zacznij od snu, a nie od porannego budzika

Jeśli dziecko przez całe wakacje chodziło spać późno, bardzo trudno będzie nagle wymagać spokojnego wstawania o szóstej lub siódmej rano.

Dlatego najlepiej zacząć od wieczoru.

Kilka dni przed rozpoczęciem roku warto stopniowo przesuwać porę zasypiania i pobudki. Nie musi to być duża zmiana jednego dnia. Znacznie łatwiej wprowadzać wcześniejszy rytm krok po kroku.

Stałe pory snu pomagają również uporządkować inne elementy dnia: posiłki, aktywność i wieczorne wyciszenie.

W pierwszych tygodniach września warto też obserwować, czy dziecko nie potrzebuje wcześniejszego snu niż zwykle. Nowe środowisko i duża ilość bodźców mogą powodować większe zmęczenie.

Poranek zaczyna się poprzedniego wieczoru

Najwięcej stresu rano często nie wynika z samego wstawania, ale z konieczności podejmowania wielu decyzji w krótkim czasie.

Gdzie jest bluza?

Które buty założyć?

Czy torba jest spakowana?

Gdzie są kapcie?

Czy trzeba jeszcze przygotować pieluchy?

Im więcej takich spraw zostaje na rano, tym większa szansa na chaos.

Dlatego przed snem warto przygotować ubrania, torbę, rzeczy potrzebne do żłobka lub przedszkola oraz wszystko, co dziecko ma zabrać następnego dnia.

W przypadku młodszych dzieci dobrze działa zasada: rano wykonujemy tylko te czynności, których naprawdę nie da się zrobić wieczorem.

Daj dziecku mniej wyborów

Wielu rodziców chce wspierać samodzielność, dlatego rano pyta:

„Co chcesz założyć?”

„Co chcesz zjeść?”

„Które buty wybierasz?”

„Którą bluzę bierzesz?”

Samodzielność jest ważna, ale zbyt wiele decyzji w pośpiechu może powodować frustrację.

Dobrym rozwiązaniem są dwa konkretne warianty.

„Chcesz niebieską czy zieloną bluzę?”

„Wolisz owsiankę czy kanapkę?”

Dziecko nadal ma poczucie wpływu, ale wybór jest na tyle prosty, że nie blokuje całego poranka.

Stała kolejność daje dziecku poczucie bezpieczeństwa

Małe dzieci dobrze funkcjonują wtedy, gdy wiedzą, co nastąpi za chwilę.

Poranek może więc mieć prostą, codziennie podobną kolejność:

pobudka, toaleta, ubranie, śniadanie, mycie zębów, buty i wyjście.

Nie trzeba tworzyć szczegółowego harmonogramu na ścianie, choć dla niektórych dzieci obrazkowy plan dnia może być bardzo pomocny.

Najważniejsze jest, aby kolejność była w miarę przewidywalna.

Dzięki temu rodzic nie musi każdego ranka wielokrotnie przypominać wszystkich czynności, a dziecko stopniowo zaczyna wiedzieć, co robić dalej.

Nie planuj wyjścia na ostatnią minutę

Jeśli dojazd do przedszkola trwa piętnaście minut, nie oznacza to, że można zacząć wychodzić dokładnie piętnaście minut przed rozpoczęciem zajęć.

Zawsze może wydarzyć się coś nieprzewidzianego.

Dziecko przypomni sobie, że chce skorzystać z toalety. Trzeba będzie zmienić pieluszkę. Zgubi się rękawiczka. Ktoś rozleje wodę przy śniadaniu.

Kilka dodatkowych minut zapasu może całkowicie zmienić atmosferę poranka.

Dziecko bardzo szybko wyczuwa napięcie rodzica. Jeśli od pierwszych minut słyszy „szybciej”, „pospiesz się” i „nie mamy czasu”, samo również zaczyna funkcjonować w większym napięciu.

Co zrobić, gdy dziecko nie chce wstać?

Najpierw warto sprawdzić, czy problem nie wynika po prostu z niewystarczającej ilości snu.

Jeśli dziecko regularnie jest bardzo trudne do obudzenia, zasypia w samochodzie podczas krótkich przejazdów albo każdego wieczoru jest skrajnie zmęczone, warto przyjrzeć się całemu rytmowi dnia.

Samo wcześniejsze ustawienie budzika nie rozwiąże problemu, jeśli dziecko chodzi spać za późno.

Pomóc może również spokojniejsze budzenie.

Zamiast natychmiastowego włączania mocnego światła i komunikatu „wstawaj, bo się spóźnimy”, można dać dziecku kilka minut na przejście od snu do aktywności.

Śniadanie – ważniejszy jest spokój niż idealny jadłospis

Wrześniowe poranki nie są najlepszym momentem na codzienne eksperymenty kulinarne.

Warto postawić na kilka znanych, prostych śniadań, które dziecko zazwyczaj akceptuje i które można przygotować bez dużego wysiłku.

Jeżeli maluch rano ma niewielki apetyt, nie warto zamieniać każdego śniadania w wielką walkę. Można porozmawiać z placówką, o której godzinie podawane jest pierwsze jedzenie, i dopasować domowy posiłek do rzeczywistych potrzeb dziecka.

Wspólny spokojny posiłek jest zwykle bardziej wartościowy niż idealnie zbilansowane śniadanie zjedzone w atmosferze konfliktu.

Pierwsze tygodnie to nie najlepszy moment na przeładowany grafik

Rozpoczęcie przedszkola czy szkoły często idzie w parze z zapisami na zajęcia dodatkowe.

Rodzice chcą wykorzystać możliwości i proponują dziecku języki, sport, muzykę, taniec czy basen.

Warto jednak pamiętać, że sam początek roku jest okresem dużej adaptacji.

Dziecko może potrzebować po południu czasu na zwyczajne nicnierobienie, swobodną zabawę albo spacer z rodzicem.

Jeśli widzimy, że po przedszkolu maluch regularnie jest skrajnie zmęczony, może warto przez kilka tygodni ograniczyć dodatkowe aktywności i dopiero później stopniowo je wprowadzać.

Popołudniowa rutyna również ma znaczenie

Stały rytm nie kończy się po odbiorze dziecka z placówki.

Po intensywnym dniu dobrze działa przewidywalne popołudnie.

Może wyglądać bardzo prosto: powrót do domu, przekąska lub posiłek, chwila odpoczynku, swobodna zabawa, kąpiel i przygotowanie do snu.

Nie chodzi o pilnowanie każdej minuty.

Ważniejsze jest to, aby dziecko wiedziało mniej więcej, co wydarzy się dalej.

Przewidywalność zmniejsza liczbę niespodziewanych przejść, które dla zmęczonego malucha bywają trudne.

 Co z weekendami? Czy trzeba zachować identyczny rytm?

Weekend może być bardziej elastyczny i nie ma potrzeby odtwarzania przedszkolnego planu co do minuty.

Jednocześnie bardzo duże przesunięcie godzin snu może sprawić, że poniedziałkowy poranek znów będzie wyjątkowo trudny.

Dlatego dobrze zachować podobne ramy, szczególnie jeśli dziecko jest jeszcze małe i mocno reaguje na zmiany rytmu.

Można pozwolić na spokojniejsze śniadanie i późniejsze wyjście z domu, ale niekoniecznie przesuwać sen o kilka godzin.

Pozwól dziecku uczestniczyć w przygotowaniach

Starsze dziecko może wieczorem wybrać ubrania, spakować część rzeczy albo odłożyć kapcie w jedno miejsce.

Takie drobne obowiązki dają poczucie sprawczości.

Warto jednak dopasować oczekiwania do wieku.

Trzylatek nie będzie pamiętał o wszystkim samodzielnie, ale może przynieść plecak. Starszy przedszkolak może już sprawdzić, czy ma zapasowe ubranie albo bidon.

Celem nie jest przerzucenie odpowiedzialności na dziecko, tylko stopniowe uczenie codziennej organizacji.

Co zrobić, gdy mimo przygotowania każdy poranek kończy się konfliktem?

Wtedy warto zastanowić się, w którym dokładnie momencie pojawia się problem.

Czy dziecko protestuje przy wstawaniu?

Przy ubieraniu?

Przy śniadaniu?

Czy kryzys zaczyna się dopiero wtedy, gdy trzeba wyjść z domu?

Takie rozróżnienie ma znaczenie.

Jeśli konflikt pojawia się dopiero przy zakładaniu butów, problem może być związany bardziej z rozstaniem niż z poranną rutyną.

Jeżeli trudność zaczyna się od pobudki, być może warto przyjrzeć się długości snu.

Zamiast traktować cały poranek jako jeden problem, lepiej znaleźć konkretny moment, który wymaga zmiany.

Rodzic też potrzebuje nowej rutyny

Początek roku to zmiana dla całego domu.

Rodzic może wcześniej wstawać, przygotowywać kilka osób jednocześnie, dojeżdżać do różnych placówek i próbować zdążyć do pracy.

Dlatego warto uprościć nie tylko plan dziecka, ale również własne obowiązki.

Przygotowanie części śniadania wieczorem, ustalenie stałego miejsca na klucze i plecaki czy podział porannych zadań pomiędzy dorosłych może bardzo zmniejszyć poziom napięcia.

Dziecko nie potrzebuje perfekcyjnie zorganizowanego domu.

Potrzebuje dorosłego, który nie zaczyna każdego dnia od poczucia, że już jest spóźniony.

Rutyna nie oznacza sztywności

Celem rutyny nie jest stworzenie harmonogramu, którego każda minuta musi wyglądać identycznie.

Rutyna ma ułatwiać życie.

Jeżeli pewnego dnia dziecko potrzebuje dłuższego przytulenia, śniadanie trwa dłużej albo po prostu wszystkim wychodzi się z domu trochę później – nic się nie dzieje.

Stałe elementy dnia mają dawać poczucie przewidywalności, a nie być kolejnym źródłem presji.

Najlepsza rodzinna rutyna jest wystarczająco uporządkowana, żeby pomagać, i wystarczająco elastyczna, żeby pasować do prawdziwego życia.

Spokojny początek dnia buduje spokojniejszą codzienność

Powrót do przedszkola, żłobka czy szkoły po wakacjach wymaga czasu. Dziecko nie musi pierwszego września natychmiast przestawić się na idealny rytm.

Największą różnicę robią zwykle proste rzeczy: wcześniejszy sen, przygotowanie ubrań i torby wieczorem, stała kolejność porannych czynności oraz kilka minut zapasu przed wyjściem.

Nie chodzi o stworzenie idealnych poranków bez marudzenia.

Chodzi o to, aby było mniej chaosu, mniej pośpiechu i więcej przewidywalności.

Bo właśnie przewidywalność pomaga małym dzieciom odnaleźć się w dużych zmianach.


Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii BLOG
Korzystanie z tej witryny oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji możesz znaleźć w naszej Polityce Cookies.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu
USTAWIENIA PLIKÓW COOKIES
W celu ulepszenia zawartości naszej strony internetowej oraz dostosowania jej do Państwa osobistych preferencji, wykorzystujemy pliki cookies przechowywane na Państwa urządzeniach. Kontrolę nad plikami cookies można uzyskać poprzez ustawienia przeglądarki internetowej.
Są zawsze włączone, ponieważ umożliwiają podstawowe działanie strony. Są to między innymi pliki cookie pozwalające pamiętać użytkownika w ciągu jednej sesji lub, zależnie od wybranych opcji, z sesji na sesję. Ich zadaniem jest umożliwienie działania koszyka i procesu realizacji zamówienia, a także pomoc w rozwiązywaniu problemów z zabezpieczeniami i w przestrzeganiu przepisów.
Pliki cookie funkcjonalne pomagają nam poprawiać efektywność prowadzonych działań marketingowych oraz dostosowywać je do Twoich potrzeb i preferencji np. poprzez zapamiętanie wszelkich wyborów dokonywanych na stronach.
Pliki analityczne cookie pomagają właścicielowi sklepu zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzi w interakcję ze sklepem, poprzez anonimowe zbieranie i raportowanie informacji. Ten rodzaj cookies pozwala nam mierzyć ilość wizyt i zbierać informacje o źródłach ruchu, dzięki czemu możemy poprawić działanie naszej strony.
Pliki cookie reklamowe służą do promowania niektórych usług, artykułów lub wydarzeń. W tym celu możemy wykorzystywać reklamy, które wyświetlają się w innych serwisach internetowych. Celem jest aby wiadomości reklamowe były bardziej trafne oraz dostosowane do Twoich preferencji. Cookies zapobiegają też ponownemu pojawianiu się tych samych reklam. Reklamy te służą wyłącznie do informowania o prowadzonych działaniach naszego sklepu internetowego.
ZATWIERDZAM
Korzystanie z tej witryny oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji możesz znaleźć w naszej Polityce Cookies.
USTAWIENIA
ZAAKCEPTUJ TYLKO NIEZBĘDNE
ZGADZAM SIĘ
zamknij
Kontrast
Wielkość tekstu
Wysokość linii
Odstęp liter
Kursor
Skala szarości
Ukryj obrazy
Czytelna czcionka
Wyłączenie animacji
Wyrównanie tekstu
Nasycenie
Podkreśl odnośniki
Czytnik ekranu
Zresetuj wszystkie ustawienia