Strona główna » BLOG » Jesienne infekcje w żłobku i przedszkolu – dlaczego dzieci tak często chorują?

Jesienne infekcje w żłobku i przedszkolu – dlaczego dzieci tak często chorują?

Dziecko zaczęło żłobek lub przedszkole i ciągle ma katar? Sprawdź, dlaczego jesienią infekcji jest więcej, jak ograniczać ich rozprzestrzenianie i kiedy lepiej zostać w domu.


 

Początek żłobka lub przedszkola często oznacza nie tylko nowe miejsce, nowe dzieci i nową codzienną rutynę. Dla wielu rodzin wrzesień i jesień zaczynają kojarzyć się również z katarem, kaszlem, gorączką i kolejnymi dniami spędzonymi w domu.

Rodzice bywają zaskoczeni, jak często małe dziecko może łapać kolejne infekcje po rozpoczęciu pobytu w grupie. Pojawia się wtedy pytanie: czy to normalne, czy odporność dziecka jest za słaba i czy można zrobić coś, aby ograniczyć liczbę zachorowań?

W większości przypadków częste infekcje u małych dzieci wynikają przede wszystkim z większej liczby kontaktów z innymi ludźmi i z faktem, że ich układ odpornościowy dopiero poznaje wiele wirusów. NHS podaje, że dzieci mogą przechodzić średnio około 5–8 przeziębień rocznie, właśnie dlatego, że stykają się z wieloma wirusami, przeciwko którym nie mają jeszcze wykształconej odporności.

Dlaczego po rozpoczęciu żłobka lub przedszkola infekcji może być więcej?

W domu dziecko zazwyczaj ma kontakt z ograniczoną liczbą osób. W placówce sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Kilka lub kilkanaście dzieci bawi się tymi samymi zabawkami, korzysta z tych samych pomieszczeń, siedzi obok siebie przy posiłkach i spędza wiele godzin w bliskim kontakcie. Małe dzieci często dotykają twarzy, nosa i ust, a nauka prawidłowego kaszlenia, kichania czy mycia rąk dopiero trwa.

To wszystko sprawia, że wirusy mają znacznie więcej okazji do przenoszenia się z jednej osoby na drugą.

CDC zwraca uwagę, że placówki opieki nad małymi dziećmi są środowiskiem bliskiego kontaktu, dlatego duże znaczenie mają w nich codzienne działania ograniczające szerzenie infekcji, takie jak mycie rąk, odpowiednie sprzątanie, wentylacja i pozostawanie w domu podczas choroby.

Czy częsty katar oznacza słabą odporność?

Nie musi.

Dziecko, które rozpoczyna żłobek lub przedszkole, może po prostu po raz pierwszy spotykać się z wieloma drobnoustrojami występującymi w większych grupach. W kolejnych latach liczba infekcji u części dzieci stopniowo maleje, ponieważ organizm ma już kontakt z większą liczbą patogenów.

Sam fakt, że dziecko kilka razy w sezonie ma katar czy kaszel, nie oznacza automatycznie problemu z odpornością.

Znaczenie ma cały obraz zdrowia: jak dziecko rośnie, jak rozwija się między infekcjami, jak długo trwają choroby i czy pojawiają się nietypowe lub bardzo ciężkie zakażenia.

Jeżeli rodzic ma wątpliwości dotyczące częstotliwości lub przebiegu infekcji, warto omówić je z pediatrą zamiast porównywać dziecko do innych maluchów z grupy.

Dlaczego jedna infekcja często przechodzi w kolejną?

Jesienią rodzic może mieć wrażenie, że dziecko praktycznie nie zdąży wyzdrowieć, a już pojawia się kolejny katar.

W rzeczywistości może chodzić o różne infekcje następujące po sobie.

Przeziębienia mogą być wywoływane przez wiele różnych wirusów, a objawy u małych dzieci mogą utrzymywać się nawet przez kilkanaście dni. NHS wskazuje, że większość przeziębień u młodszych dzieci poprawia się w ciągu około dwóch tygodni.

Jeśli więc kolejny wirus pojawi się jeszcze zanim poprzedni kaszel czy katar całkowicie znikną, rodzic może mieć wrażenie jednej bardzo długiej choroby.

Czy każde przeziębienie wymaga pozostania w domu?

Nie zawsze.

To, czy dziecko może iść do żłobka, przedszkola lub szkoły, zależy przede wszystkim od jego samopoczucia, objawów oraz zasad obowiązujących w konkretnej placówce.

NHS wskazuje, że dziecko z lekkim katarem lub niewielkim kaszlem może uczęszczać do szkoły, jeśli poza tym czuje się dobrze i nie ma wysokiej temperatury.

CDC zaleca natomiast pozostanie w domu między innymi wtedy, gdy pojawia się gorączka, powtarzające się wymioty, istotna biegunka albo nasilające się objawy infekcji oddechowej, które utrudniają dziecku normalne funkcjonowanie.

W praktyce zawsze warto sprawdzić również regulamin własnej placówki, ponieważ zasady powrotu po chorobie mogą się różnić.

Kiedy dziecko może wrócić do grupy?

Dobrym punktem odniesienia jest nie tylko brak konkretnego objawu, ale ogólne samopoczucie dziecka.

Powrót ma sens wtedy, gdy maluch ma wystarczająco dużo energii, aby normalnie uczestniczyć w zajęciach, jeść, bawić się i funkcjonować bez konieczności indywidualnej opieki przez większość dnia.

CDC wskazuje, że w przypadku gorączki powrót do szkoły jest zwykle możliwy po co najmniej 24 godzinach bez gorączki i bez stosowania leków przeciwgorączkowych, o ile pozostałe objawy również się poprawiają.

Jeżeli dziecko nadal jest bardzo osłabione, trudno mu oddychać, nie chce pić albo jego stan się pogarsza, nie powinno wracać do placówki tylko dlatego, że „minęło już kilka dni”.

Mycie rąk – prosta rzecz, która naprawdę ma znaczenie

Jednym z najważniejszych nawyków, których warto uczyć od najmłodszych lat, jest prawidłowe mycie rąk.

CDC podkreśla, że higiena rąk w szkołach i placówkach opieki może ograniczać liczbę infekcji układu oddechowego i pokarmowego oraz zmniejszać absencję.

Dziecko powinno stopniowo uczyć się mycia rąk między innymi po skorzystaniu z toalety, przed jedzeniem, po powrocie z dworu oraz po wydmuchaniu nosa.

Nie trzeba zamieniać tego w surowy obowiązek.

U młodszych dzieci świetnie działa wspólne mycie rąk z rodzicem, krótka piosenka albo stały rytuał po powrocie do domu.

Czy po przedszkolu trzeba od razu przebierać dziecko?

Nie ma potrzeby traktować ubrania z przedszkola jak materiału niebezpiecznego biologicznie.

Jeżeli dziecko wróciło mocno zabrudzone, oczywiście warto je przebrać. Podobnie jeśli ubranie jest mokre albo niekomfortowe.

Najważniejszym nawykiem po powrocie do domu jest jednak dokładne umycie rąk.

Można również nauczyć dziecko odkładania rzeczy z przedszkola w jedno stałe miejsce, dzięki czemu plecak, kapcie czy bluza nie trafiają przypadkowo na stół, łóżko czy kanapę.

Co z dezynfekowaniem wszystkiego w domu?

Początek sezonu infekcyjnego może skłaniać rodziców do coraz intensywniejszego sprzątania.

Nie trzeba jednak codziennie dezynfekować całego mieszkania.

Znacznie większe znaczenie ma regularne czyszczenie często dotykanych powierzchni, takich jak klamki, blaty czy elementy łazienki, szczególnie gdy ktoś w domu jest chory. CDC zaleca regularne czyszczenie powierzchni często dotykanych i odpowiednie stosowanie dezynfekcji w sytuacjach zwiększonego ryzyka zakażenia.

Nadmierne stosowanie silnych preparatów nie zastąpi podstawowych zasad higieny.

Nauka kaszlenia i kichania

Małe dzieci nie od razu pamiętają, że należy zasłaniać usta podczas kaszlu.

Dlatego warto ćwiczyć to w domu jeszcze zanim rozpocznie się sezon infekcyjny.

Najlepiej uczyć dziecko kichania i kaszlenia w chusteczkę albo w zgięcie łokcia, a nie w dłonie. CDC rekomenduje właśnie takie zachowanie jako jeden ze sposobów ograniczania rozprzestrzeniania wirusów oddechowych.

Taki nawyk można przedstawiać jako zwykły element codzienności, podobnie jak mycie zębów.

Czy trzeba wzmacniać odporność suplementami?

To pytanie pojawia się niemal każdej jesieni.

Rodzice widząc serię kolejnych infekcji, często zaczynają szukać preparatów „na odporność”. Warto jednak zachować ostrożność wobec obietnic sugerujących, że określony suplement sprawi, iż dziecko przestanie chorować.

Podstawą pozostają codzienne elementy dbania o zdrowie: odpowiednia ilość snu, regularne posiłki, ruch, przebywanie na świeżym powietrzu, higiena oraz realizowanie szczepień zalecanych dla danego wieku zgodnie z rekomendacjami lekarza.

CDC wymienia aktualne szczepienia, higienę rąk, wentylację oraz pozostawanie w domu podczas choroby wśród podstawowych sposobów ograniczania infekcji w placówkach opiekuńczych.

Jeżeli rodzic rozważa suplementację, szczególnie u małego dziecka, najlepiej omówić ją z pediatrą.

Sen ma ogromne znaczenie po rozpoczęciu przedszkola

Początek roku sam w sobie jest bardzo obciążający.

Dziecko musi przystosować się do wcześniejszego wstawania, nowego rytmu dnia i większej liczby bodźców.

Jeżeli dodatkowo wieczory są pełne zajęć, a sen regularnie się skraca, zmęczenie może szybko narastać.

Dlatego w pierwszych tygodniach września warto szczególnie zadbać o spokojne wieczory.

Nie oznacza to, że dziecko musi zasypiać codziennie o identycznej minucie. Ważniejsze jest stworzenie przewidywalnego rytmu i zapewnienie wystarczającej ilości odpoczynku.

Co przygotować w domu na sezon infekcji?

Nie trzeba tworzyć domowej apteki na każdy możliwy scenariusz.

Warto natomiast mieć podstawowe rzeczy, których zwykle używamy podczas choroby dziecka, oraz znać numery telefonów do pediatry lub placówki medycznej.

Przydatny może być również termometr, zapas chusteczek i sposób na wygodne podawanie płynów.

W przypadku leków zawsze należy kierować się zaleceniami lekarza lub farmaceuty oraz informacjami dotyczącymi wieku i dawkowania konkretnego preparatu.

Kiedy infekcja wymaga konsultacji z lekarzem?

Każde dziecko choruje inaczej, dlatego nie warto oceniać sytuacji wyłącznie na podstawie liczby dni kataru.

Szczególnej uwagi wymagają między innymi trudności z oddychaniem, wyraźne pogorszenie ogólnego stanu dziecka, problemy z przyjmowaniem płynów, nietypowa senność, silny ból albo objawy, które szybko się nasilają.

U niemowląt próg konsultacji powinien być jeszcze niższy.

Jeżeli rodzic ma poczucie, że stan dziecka znacząco odbiega od typowego przeziębienia, lepiej skontaktować się z lekarzem niż próbować samodzielnie ustalać przyczynę.

Chorujące dziecko to także duże wyzwanie dla rodziców

Pierwszy rok żłobka lub przedszkola potrafi być logistycznie trudny.

Choroba dziecka oznacza konieczność zmiany planów, pozostania w domu, przekładania pracy i organizowania opieki.

W rodzinach, w których oboje rodzice pracują, kilka infekcji następujących po sobie może być naprawdę wyczerpujące.

Warto więc jeszcze przed sezonem ustalić plan awaryjny.

Kto może zostać z dzieckiem?

Czy rodzice mogą dzielić opiekę?

Czy jest osoba bliska, która w razie potrzeby może pomóc?

Nie zawsze da się przewidzieć chorobę, ale wcześniejsze omówienie możliwości zmniejsza stres, gdy naprawdę się pojawi.

Czy można całkowicie uniknąć infekcji w żłobku i przedszkolu?

Nie.

Nawet przy bardzo dobrej higienie i odpowiedzialnym podejściu rodziców nie da się całkowicie wyeliminować kontaktu z wirusami w dużej grupie dzieci.

Celem nie powinno być stworzenie dziecku sterylnego środowiska.

Znacznie bardziej realistyczne jest ograniczanie ryzyka poprzez proste nawyki: mycie rąk, zakrywanie ust podczas kaszlu, niewysyłanie wyraźnie chorego dziecka do placówki oraz dbanie o odpoczynek.

To działania proste, ale właśnie one mają największe znaczenie w codziennym funkcjonowaniu grupy.

Jesienne infekcje są trudne, ale nie każda oznacza problem

Pierwsze miesiące żłobka lub przedszkola mogą oznaczać częstszy katar, kaszel i przeziębienia. Wynika to przede wszystkim z większej liczby kontaktów z innymi dziećmi i wieloma wirusami, których organizm wcześniej nie znał.

Nie trzeba jednak odpowiadać na każdą infekcję kolejnym suplementem czy intensywną dezynfekcją całego domu.

Znacznie ważniejsze są zwykłe codzienne nawyki: higiena rąk, odpoczynek, odpowiedzialne pozostawanie w domu podczas choroby, obserwowanie dziecka i kontakt z lekarzem, kiedy objawy rzeczywiście budzą niepokój.

Jesień z maluchem w żłobku lub przedszkolu może być wymagająca.

Z czasem jednak rodzina zwykle wypracowuje własny rytm, a kolejny katar przestaje być wydarzeniem, które całkowicie dezorganizuje codzienność.

 

Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii BLOG
Korzystanie z tej witryny oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji możesz znaleźć w naszej Polityce Cookies.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu
USTAWIENIA PLIKÓW COOKIES
W celu ulepszenia zawartości naszej strony internetowej oraz dostosowania jej do Państwa osobistych preferencji, wykorzystujemy pliki cookies przechowywane na Państwa urządzeniach. Kontrolę nad plikami cookies można uzyskać poprzez ustawienia przeglądarki internetowej.
Są zawsze włączone, ponieważ umożliwiają podstawowe działanie strony. Są to między innymi pliki cookie pozwalające pamiętać użytkownika w ciągu jednej sesji lub, zależnie od wybranych opcji, z sesji na sesję. Ich zadaniem jest umożliwienie działania koszyka i procesu realizacji zamówienia, a także pomoc w rozwiązywaniu problemów z zabezpieczeniami i w przestrzeganiu przepisów.
Pliki cookie funkcjonalne pomagają nam poprawiać efektywność prowadzonych działań marketingowych oraz dostosowywać je do Twoich potrzeb i preferencji np. poprzez zapamiętanie wszelkich wyborów dokonywanych na stronach.
Pliki analityczne cookie pomagają właścicielowi sklepu zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzi w interakcję ze sklepem, poprzez anonimowe zbieranie i raportowanie informacji. Ten rodzaj cookies pozwala nam mierzyć ilość wizyt i zbierać informacje o źródłach ruchu, dzięki czemu możemy poprawić działanie naszej strony.
Pliki cookie reklamowe służą do promowania niektórych usług, artykułów lub wydarzeń. W tym celu możemy wykorzystywać reklamy, które wyświetlają się w innych serwisach internetowych. Celem jest aby wiadomości reklamowe były bardziej trafne oraz dostosowane do Twoich preferencji. Cookies zapobiegają też ponownemu pojawianiu się tych samych reklam. Reklamy te służą wyłącznie do informowania o prowadzonych działaniach naszego sklepu internetowego.
ZATWIERDZAM
Korzystanie z tej witryny oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji możesz znaleźć w naszej Polityce Cookies.
USTAWIENIA
ZAAKCEPTUJ TYLKO NIEZBĘDNE
ZGADZAM SIĘ
zamknij
Kontrast
Wielkość tekstu
Wysokość linii
Odstęp liter
Kursor
Skala szarości
Ukryj obrazy
Czytelna czcionka
Wyłączenie animacji
Wyrównanie tekstu
Nasycenie
Podkreśl odnośniki
Czytnik ekranu
Zresetuj wszystkie ustawienia